sobota, 14 lutego 2015

Biała zima...wiosna ?

Jednym z moich noworocznych postanowień, jest powrót do blogowania. Co prawda jest to blog firmowy i zdawałoby się nastawiony na promocję sklepu jednak znajduję sporo frajdy w wynajdowaniu trendów, inspirowaniu siebie i innych kolorem, fakturą czy smakiem. Po części blog ten obrazuje też procesy decyzyjne i sposób poszukiwań nowych produktów dla sklepu, co jest ciekawym rzutem okiem na  część mojej pracy "od zaplecza". Mam  nadzieję, że uda mi się w tym roku mały reportaż z manufaktury ceramiki w której eksperymentuję ze szkliwami, a także skrót nowości z targów w Guanghzhou. Chciałabym też żeby zawsze coś pysznego pojawiało się w czwartki, to może być trudne, bo u nas ktoś zawsze jest na diecie :-) No i... tutoriale, moja pięta Achillesowa- pomysłów bez liku, ale wbrew pozorom te kilka zdjęć obrazujących wykonanie jakiegoś produktu to dla mnie męczące zajęcie.
Tyle tytułem wstępu, pobożnych życzeń i zobowiązań. 

W zasadzie miało być o wiośnie, nadchodzących trendach, kolorach i prognozach. Ale ja jakoś tak nie nasyciłam się zimą. Nie, żebym była fanką mrozu, zamieci, lodu na drogach i odmrożeń; tylko krajobrazu zimowego mi brak.


No tak naprawdę to ten krajobraz to urzekająca jasnością, kliniczną czystością i nieskazitelnością BIEL. I co prawda za oknem szaro,buro i nie zimowo, ale bielą nasycimy oczy i wiosną jak donoszą największe modowe magazyny z New York Fashion Week.

Biały może być zarówno codzienny casual look, jak ten wg Glamour


jak i bardziej romantyczny miejski szyk:


Swoją drogą uwielbiam te proste a jednocześnie idealne w formie sukienki Michaela Korsa. ale zakochałam się w stylizacji znalezionej na fashionsy.com


Modelka trochę może rozciągnięta i buty też akurat nie moja wrażliwość, ale reszta bardzo smaczna.
Podoba mi się też ta monochromatyczność, bez kontrastów z ewentualnie płynnie  przechodzącymi odcieniami. I co ważne wiadomo jaki kolor dodatków, biżuterii, torebek, butów...
Nie obyłoby się bez inspiracji prosto z manzuko.com


A Wy cieszycie się na białą wiosnę w sukienkach i koronkach, czy wolicie kolor?

czwartek, 12 lutego 2015

Słodkie gniazdka

W zeszłym roku na ten wyjątkowy dzień w roku kiedy mało kto liczy kalorie podzieliłyśmy się z Wami poradami i przepisem na pączki.
Jednak istnieje wiele innych słodkości, którymi raczymy się obficie w tłusty czwartek.
Ja osobiście jestem amatorką gniazdek, więc w tym roku postanowiłam zrobić je sama i przygotować dla Was przepis.

Składniki (na około 25 małych gniazdek)
-pół szklanki wody
-50g masła
-100g mąki
-szczypta soli
-2 jajka
-olej do smażenia

Potrzebne będą także rękaw cukierniczy z tylką (końcówką) oraz papier do pieczenia.

Ciasto na gniazdka  robi się dość nietypowo, ponieważ jest to ciasto parzone.
Na początek gotujemy w garnku naszą osoloną wodę z masłem. Kiedy całość zacznie wrzeć zdecydowanym ruchem wsypujemy mąkę i mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy.
Odstawiamy na kilka minut do ostygnięcia.

W tym czasie z papieru do pieczenia wycinamy kwadraty o boku ~10cm.

Kiedy ciasto ostygnie wbijamy do niego jajka i miksujemy.
 Finalnie ciasto powinno wyglądać tak:


Tak przygotowane ciasto przekładamy do rękawa i wyciskamy kółeczka na wcześniej przygotowany papier.


Gniazdka wykładamy papierem do góry na rozgrzany olej i po kilkunastu sekundach ściągamy papier. Przepis sugerował aby smażyć gniazdka około 3-4minuty z każdej strony, ale gniazdka zrobiły się bardzo suche. Po 40-60 sekundach smażenia z każdej strony ciasto  w środku nie jest już surowe, a gniazdka mają piękny, złoty kolor.


Usmażone gniazdka wykładamy na ręcznik papierowy do odsączenia, a kiedy wystygną malujemy je lukrem przygotowanym w ulubiony sposób. Mam nadzieję, że i wam te małe rozpusty przypadną do gustu tak samo jak mi :)


czwartek, 30 października 2014

Jesienne zatrzęsienie nowości

Jesień w tym roku obfituje w dostawy, więc robimy wszystko, żebyście jak najszybciej mogli zakupić nasze nowości :)













sobota, 14 czerwca 2014

Kolory lata 2014

Wchodzimy w sezon letni, od dwóch tygodni praca idzie pełną parą a w kość dają nam niesamowite upały.
No ale skoro czas na lato to czas na letnie trendy kolorystyczne.

Od wielu lat niezmiennie kolorem lata jest biel, nie tylko wygląda pięknie, ale i jest najbardziej praktycznym kolorem na gorące dni.


Choć w biżuterii często unikamy białych sznurków ze względu na możliwe brudzenie się to białe koraliki zwłaszcza szklane i ceramiczne sprawdzają się jak najlepiej.


Kolejnym klasycznym trendem jest połączenie bieli i czerni.
Tak prezentowało się na wybiegach:


Oczywiście możemy połączyć biel z czernią w osobnych półfabrykatach, ale wśród naszych propozycji znajdują się dwubarwne koraliki.


Następne kolory to mroźne pastele, delikatne, chłodne i metaliczne. W gorący dzień poczujemy ulgę jedynie patrząc na taką kreację.


Nam ten trend zdecydowanie przypał do gustu głównie choć nie tylko ze względu na nasze umiłowanie do metalicznych rzemieni skórzanych dostępnych w naszym sklepie.


Następne kolory również są metaliczne, ale już zdecydowanie nie delikatne. Srebro, brąz i złoto zdecydowanie będą podbijać kreacje wieczorowe.


Ostatnio dołączyło do naszego asortymentu wiele szklanych, szlifowanych oponek, ale to te metaliczne podobają nam się najbardziej.


Ostatnim hitem jest tak zwane "Hint of Pink", czyli dosłownie szczypta różu, nie jest to kolor dominujący, ale mile widziany w każdym odcieniu, we wszelkich dodatkach.


Róż to jeden z naszych firmowych kolorów, a więc w naszych produktach mamy w nim bardzo szeroki wybór :)


Trendy opublikowane przez magazyn elle

Jak przypadły Wam do gustu kolorystyczne trendy na najbliższe lato?

czwartek, 5 czerwca 2014

Ciastka francuskie z rabarbarem

Sezon na rabarbar już powoli się kończy, ale można jeszcze skorzystać i upiec z niego pyszności :)

Potrzebne składniki:
375 g ciasta francuskiego 
2-3 łodygi rabarbaru
cukier trzcinowy
kilka cukierków 'krówek'
cukier puder
jajko
 
To moje pierwsze starcie z ciastem francuskim, więc postanowiłam nie rzucić się na głęboką wodę i spróbować z ciastem mrożonym. Jedyne o czym trzeba pamiętać to, żeby ciasto rozmrozić (zwinięte, bo rozwinięte wyschnie), bo w przeciwnym wypadku skurczy się w pieczeniu.

Dzielimy nasz płat ciasta na 10 równych kawałków


Następnie je nacinamy i zawijamy


Rabarbar nieobrany kroimy w duże kawałki i obtaczamy w cukrze, a następnie wkładamy go w nasze 'okienka'. Kawałki mogą być większe i może być ich więcej niż na zdjęciu, ja następnym razem dołożę jeszcze po kawałku.


Tak przygotowane ciastka kładziemy na blachę posmarowaną masłem, a ciasto francuskie, które zostało "na wierzchu" smarujemy roztrzepanym jajkiem.


W czasie jak ciastka będą się piekły na 220 stopni przez 18-23 minuty rozpuszczamy w garnuszku krówki najlepiej z łyżką mleka. Sos nie jest konieczny, ale delikatnie łamie kwaśność rabarbaru.

Ciasteczka są pyszne i proste w wykonaniu. Pozostaje tylko po wyjęciu z pieca polać je sosem i przypruszyć cukrem pudrem. Smacznego!


niedziela, 1 czerwca 2014

Babeczki budyniowe

Dzisiaj 'kulinarny czwartek' w niedzielę, bo w końcu mamy święto, a u nas w domu na święto zawsze się piecze :)

Z radością przedstawiamy prosty i pyszny przepis na babeczki budyniowe :)


Potrzebujemy (na 12 babeczek)
200 g masła
140 g drobnego cukru do wypieków
2 duże jajka
4 łyżki mleka

100 g budyniu w proszku (bez cukru) np. waniliowego, śmietankowego
100 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki, (zwłaszcza masło) powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać cukier, ucierając. Wbijać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu. Dodać mleko.

Do innego naczynia przesiać razem drugą część składników, następnie dodać ją do masy z masłem mieszając łyżką do połączenia.

Standardową formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, wyrównać.
Papilotki wypełnione troszkę ponad połowę wyjdą płaskie, a wypełnione na 3/4 'z górką'.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wystudzić na kratce.

Babeczki udają się jak żadne inne :)
Są delikatne, puszyste, nie są ciężkie, a dzięki użyciu masła nie przetłuszczają papilotek.

Pozostało nam tylko udekorować babeczki lukrem i posypką.
Pamiętajcie, że najlepszy lukier robimy z cukru pudru i soku z cytryny zamiast wody :)
Co do reszty dekoracji- Jest Dzień Dziecka, można zaszaleć! ;)




Buttons