środa, 26 lutego 2014

Pączki

Co prawda czwartek jest jutro, ale to nie taki zwykły, a w końcu tłusty czwartek, więc przepis już dzisiaj dla wszystkich Pań, które w tym roku przemogą się i zrobią własne pączki :)
Pączki są wynalazkiem kuchni wiedeńskiej, lukrowane i nadziewane są "bogatymi krewnymi" rozmaitych pyz i racuchów. 
Zawdzięczamy je Pani KRAPT, która karmiła wiedeńczyków tym przysmakiem podczas oblężenia Wiednia; można domniemywać, że do Polski trafiły jakieś półtora wieku później wraz z powracającymi z odsieczy wiedeńskiej wojskami Jana III Sobieskiego. 

Klasycznym nadzieniem pączków wiedeńskich jest marmolada morelowa, polskich natomiast tarta róża lub konfitura z wiśni.

Kilka porad na początek:
  •  ciasto musi być " w sam raz" -  za twarde nie wyrośnie, za miękkie wchłonie mnóstwo tłuszczu,
  •  trzeba dokładnie zlepiać ciasto po nadzianiu, żeby wyciekająca masa nie spaliła nam tłuszczu,
  •  temperaturę oleju sprawdzamy wrzucając mały kawałek ciasta- musi wypływać, rosnąć i się rumienić.

Kilka sposobów na formowanie pączków:
  1.  Wałkujemy ciasto na ok. 1cm grubości i wycinamy szklanką kółka, następnie nakładamy nadzienie i zlepiamy.
  2. Wycinamy podwójną ilość krążków i zlepiamy po dwa.
  3. Rolujemy ciasto na wałek o średnicy ok 5cm, i kroimy małe kawałki, które rozciągamy w dłoniach, nakładamy nadzienie i sklejamy
  4.  Można również uformować równe kulki z ciasta usmażyć je i nadziać za pomocą dekoratora cukierniczego.
Przygotowane pączki układamy na stole posypanym mąką (lub na silikonowej macie), podręczniki mówią o przykryciu ich ściereczka, ja nie lubię jak mi się ciasto klei do ścierki, więc układam je w pobliżu garnka, w którym grzeję smalec i starczy.

W płaskim szerokim rondlu topimy smalec z kieliszkiem spirytusu i dwoma plasterkami surowego ziemniaka, kiedy tłuszcz osiągnie odpowiednią temperaturę wkładamy pączki wyrośniętą częścią do dna i na moment przykrywamy pokrywką, kiedy się zrumienią za pomocą dwóch widelców odwracamy i dosmażamy w odkrytym garnku, łyżką cedzakową wyjmujemy na ręcznik papierowy.
Pączki możemy posypać cukrem pudrem lub oblać lukrem zrobionym z cytryny i cukru pudru,
lukrowane dłużej zachowują świeżość, ale to i tak nie ma znaczenia ponieważ bez względu na ilość zrobionych pączków jeszcze nigdy nie przetrwały 24 godzin.

No i do sedna, czyli składniki:

Rozczyn: 8 dag drożdży, trochę mleka, dwie łyżki mąki pszennej, 1 łyżka cukru; 
po zmieszaniu ma mieć konsystencję gęstej śmietany- odstawić do wyrośnięcia.

Ciasto: 60 dag mąki, 3 żółtka, 1 całe jako, 13 dag cukru, 1 opakowanie cukru wanilinowego, 1,5 szklanki mleka, rozczyn, 2 szczypty soli, 10 dag masła


Oryginalny przepis mówi, żeby żółtka utrzeć na parze z cukrem i cukrem wanilinowym i dodać do mąki wraz z podgrzanym mlekiem, ja z powodzeniem pomijam ten etap. Wsypuję do dużej miski wszystkie składniki oprócz masła, wlewam letnie mleko i wyrabiam aż będzie aksamitne w dotyku. Na koniec dodaję letnie stopione masło, wyrabiam, aż się wchłonie, odstawiam na chwile do wyrośnięcia i zaczynam proces formowania pączków. Wybór sposobu formowania pozostawiam Wam.


Smacznego.
Pamiętajcie, że w naszej tradycji nie zjedzenie pączka w tłusty czwartek może przynieść niedostatek, więc czy to kupnego, czy domowego zalecamy pączka w dniu jutrzejszym sobie nie oszczędzić :)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Dzień Darmowej Dostawy

Dzisiaj 02.12.13r do wszystkich zamówień krajowych tych najmniejszych i tych największych złożonych dzisiaj w naszym sklepie manzuko.com dostawa GRATIS! 


wtorek, 19 listopada 2013

Klipsy do butów

Co prawda czasu na tworzenie tutoriali brakuje, ale chętnie podzielimy się kolejnym pomysłem znalezionym w internecie. Dzisiaj tutorial znaleziony na stronie http://www.shanty-2-chic.com.

Wszytko co potrzebujemy to:
- około 10cm wstążki
- 2 koraliki (pięknie prezentują się np. perełki, czy szlifowane szkło)
- 2 bazy klipsów (2szt/5zł)- dostępne w trzech kolorach

Na początek ze wstążki robimy kokardkę:


Następnie przyklejamy z jednej strony bazę, a z drugiej koralik. Polecamy użyć ciepłego plastiku zamiast kleju, ponieważ nasze klipsy będą wytrzymalsze.



Pozostało już tylko przyczepić nasze klipsy do dowolnej pary butów.






Stosując ten prosty sposób lub tworząc bardziej skomplikowane klipsy możemy bez problemu odświeżyć każdą parę butów :)

sobota, 26 października 2013

Jesień to także...mgły.

Kolory są bardzo istotne w naszym życiu, wyrażają nastrój lub go poprawiają, energetyzują, uspokajają lub pobudzają, potrafią sprawić, że wnętrze lub osoba zyskują na atrakcyjności. Czasem jednak budzi się w nas potrzeba zgaszenia kolorów, rozmazania intensywnych barw by cieszyć się odcieniami szarości, grą świateł i półcieni. Takie kojące doświadczenie to np. jesienny poranek w lesie, nad jeziorem lub rzeką. Moment w którym łąka wyłania się z wolna z oparów, kiedy nieśmiałe promienie słoneczne rysują kontury drzew, krzewów, oddalonych budynków może stać się inspiracją dla jesiennych dekoracji.





Takie mgliste dodatki świetnie sprawdzają się kiedy wkładamy jesienią ciemne swetry, tweedowe marynarki, kamizelki. Szaro - beżowa biżuteria z pozoru nijaka jest wtedy na pierwszym planie, rozjaśnia twarz, dodaje lekkości stylizacji.
Mamy w manzuko mnóstwo produktów, dzięki którym możecie wykonać biżuterię w tym nastroju.





wtorek, 22 października 2013

Materiałowa broszka

Co potrzebujemy:
-dwa kawałki materiału
-igłę i nitkę
-marker
-nożyczki
-dwa małe kawałeczki szerokiego rzemienia lub wstążki
-gumkę, agrafkę (coś do czego przytwierdzimy nasze uszyte cacko)
-wyjątkowy koralik na środek naszego "kwiatka"


Na początek wycinamy z materiału dwa kółka jedno mniejsze, a drugie większe.


Przeszywamy całe kółko naokoło przy krawędzi zaczynając od większego.


Po obszyciu całego kółka ściągamy nitkę...


... i rozpłaszczamy powstały woreczek.


Teraz jest najlepszy moment aby przyszyć naszą gumkę lub agrafkę.


Następnie to samo robimy z naszym drugim (mniejszym)  kołem.

Składamy na pół dwa kawałki rzemienia i umieszczamy je pomiędzy kółkami z materiału a z zewnątrz na środku przyszywamy koralik.



sobota, 19 października 2013

Jesień we wrzosach.

W zeszłym tygodniu inspiracją była jesień w klasycznych barwach: pomarańczach, rudościach, czerwieniach jednak to przecież nie jedyne oblicze tej najbardziej kolorowej pory roku.
Dziś kolejna, choć nie ostatnia odsłona jesiennych barw.
Wrzosy, fiolety od soczystych, różowych, purpurowych do tych przydymionych, jakby zamglonych połączonych ze zgaszoną zielenią i szarością.


Cieszyć będą nasze oczy zarówno kompozycje z żywych wrzosów, wrzośców czy lawendy jak i dekoracje z suszonych kwiatów, gałązek, ziół.


Bardzo lubię te kolory, są eleganckie, twarzowe, komponują się dobrze w wielu zestawach.
Z wielkiego wyboru prac jakie można znaleźć w internecie wnioskuję, że nie tylko ja lubię te tonacje.





W naszym sklepie znajdziecie ponad 500 produktów w tych kolorach, a oto niektóre z nich:


Buttons