wtorek, 31 marca 2015

Dwustronna baza z kaboszonami

Dzisiaj tylko krótkie przypomnienie starego postu, w którym wykorzystujemy nowe, dwustronne bazy na dwa kaboszony.

Co potrzebujemy:
Nożyczki
Grafikę do wklejenia
Klej E6000 (więcej o nim tutaj) (55zł/110ml) dosępny także w innych wariantach
Jeden z pięciu zestawów oprawa+kaboszony:
1. Baza 16mm (1,2zł/1szt) +  2x kaboszon 16mm (0,4zł/1szt)
2. Baza 18mm (1,25/1szt) +  2x kaboszon 18mm (1zł/1szt)
3. Baza 20mm (1,3/1szt) +  2x kaboszon 20mm (1,1zł/1szt)
4. Baza 25mm (1,6/1szt) +  2x kaboszon 25mm (1,35zł/1szt)
5. Baza 30mm (2/1szt) +  2x kaboszon 30mm (2,3zł/1szt)

My osobiście jesteśmy zachwycone tym jak w tych oprawach wyglądają wszelkie planety i galaktyki.
Wypróbujecie, a może już robicie jakąś biżuterię z tymi oprawami? Koniecznie się pochwalcie! :)





sobota, 28 marca 2015

Trendy w biżuterii na wiosnę 2015.

Artykuł w  większości powstał w oparciu o Raport trendów wykonany dla Harper's Bazaar, uwzględnia nowości przedstawione na New York Fashion Week i wydaje mi się, że trendy te przeplatane nowościami będą się przewijały zarówno przez wybiegi pokazów jak i ulice od Tokio przez Paryż do Chicago.
Dlaczego, bo są kolorowe i zróżnicowane tak by każdy mógł dopasować coś dla siebie.

Kolczyki.


Ja widać powyżej, kolczyki są przede wszystkim duże, ale ich dodatkową cechą wspólną jest asymetria. Zakładamy dwa różne, spójne w jakiejś płaszczyźnie ale różniące się kolorystycznie, długością lub kompozycją.

Naszyjniki


Tu mamy do wybory kilka wariantów: jak powyżej- blisko szyi- co raz więcej osób wraca do tzw. chockerów. Moda niestety dla osób o szczupłej szyi i zdrowej tarczycy.
Lub coś naprawdę widocznego,zdecydowane masywnego:


Mnie osobiście najbardziej podoba się trend zdecydowanie bardziej praktyczny, lżejszy i co chyab Was nie zaskoczy minimalistyczny. To tzw. warstwowanie, czyli zakładanie kilku delikatnych naszyjników tak by tworzyły ciekawą kompozycję.


Nie jest to może trend na wybieg, bo mało widoczny, ale na pewno atrakcyjny dodatek do każdego rodzaju stylu od sportowego przez casual aż do firmowego dress-kodu.

Wszystkie zdjęcia źródłowe znajdują się TU

czwartek, 26 marca 2015

Manzuko jewelry

Dzisiaj niestety nie uda nam się napisać typowego, czwartkowego postu.
Ostatnio ruszyliśmy z nowym sklepem na Etsy, w którym sprzedajemy naszą biżuterię.
Po latach sprzedawania jej na jarmarkach w końcu przyszedł czas na sprzedaż internetową.


W tym poście chciałybyśmy zaprosić Was do obejrzenia naszej biżuterii, którą tam wystawiamy :)
Jeżeli Wam się spodoba, możecie zaglądać tam częściej, bo nowości pojawiają się niemal każdego dnia.

Cały sklep działa jak większość na Etsy w języku angielskim, więc jeżeli nie macie z nim problemu zapraszamy do zapoznania się z naszą historią o tym jak to wszystko się zaczęło.

Tutaj kilka z dziesiątek przedmiotów jakie możecie tam znaleźć:









Koniecznie napiszcie w komentarzach co myślicie o biżuterii i samym sklepie! :)

wtorek, 24 marca 2015

Bransoletki na płaskim rzemieniu

Przez długi czas w asortymencie naszego sklepu jest dostępny szeroki, płaski rzemień zamszowy. Nigdy nie miałyśmy jednak pomysłu na jego wykorzystanie. Jednak niedawno dodałyśmy kilkanaście metalowych przekładek, które na tym rzemieniu prezentują się wprost idealnie.
Bransoletki są banalnie proste do zrobienia niemniej jednak są efektowne i pasują do wszystkiego.

Co potrzebujemy:
Około 20cm rzemienia (3,99zł/1m)
Zapięcie (4zł/1szt.)
Dowolną przekładkę (1,5-2,4zł/szt.)
Klej

Zrobienie bransoletki to nic prostszego, zakładamy wybraną przekładkę i wklejamy końcówki :)
Naszą wariacją jest doczepienie do prostej przekładki zawieszki z grafiką (tutaj możecie zobaczyć jak takie zrobić)






Którą przekładkę wybrałybyście dla siebie? Ja jestem zdecydowanie za kokardką :)

czwartek, 19 marca 2015

Ciasto jogurtowe z owocami

Dzisiaj mam dla Was przepis na ciasto jogurtowe. Zdjęcia zrobione już dawno, ale nigdy nie doczekały się publikacji. Dzisiaj ciasto miało być pieczone na nowo tym razem z morelami, ale kuchnię przejął mężczyzna i powiedział, że piecze ciasto orzechowe do pracy. Zaczynam się zastanawiać co na prawdę robią programiści...

Jest to zdecydowanie jeden z moich dwóch ulubionych przepisów na ciasto jogurtowe jakich do tej pory próbowałam. Smakuje wspaniale, nie trzeba do niego miksera i pasują do niego każde owoce :)

Co potrzebujemy:
-160 ml oleju słonecznikowego
-1 szklanka drobnego cukru do wypieków
-1 duże jajko
-sok z 1 cytryny i skórka z niej otarta
-600 g jogurtu greckiego
-500 g mąki pszennej tortowej
-2 łyżeczki sody oczyszczonej
-600 - 700 g dowolnych owoców (u nas truskawki)
W dużej misce mieszamy do połączenia: olej słonecznikowy, cukier, jajko, sok i skórkę z cytryny.
Dodajemy jogurt i mieszamy. Następnie dodajemy mąkę i sodę oczyszczoną. Ciasto powinno wyjść gęste i może wyglądać na zważone.
Blachę smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Następnie przekładamy cisto do blachy, a na wierzch wykładamy owoce, stroną rozciętą ku górze.
Pieczemy w temperaturze 160ºC przez około 50-60 minut.
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.



Z jakimi owocami najchętniej upieczecie to ciasto?

sobota, 14 marca 2015

Jak to szewc bez butów chodzi...

Uwielbiam kolory, kocham zestawiać ze sobą kompozycje, budować nastrój kolorem i światłem. Projektując biżuterię mniej inspirują mnie faktury a dużo bardziej kolory ich odcienie, przenikanie i kontrasty.

Zastanawiam się dlaczego więc moje córki na zakupach krzyczą: "mamo, nic szarego!", z czarnego wyleczył mnie mąż ponieważ w ogóle nie ma tolerancji na ten kolor ( udało mi się przemycić jedną spódnicę i jeden golf, na tym koniec). Latem trochę łatwiej zdecydować się na kolor, ale zimą?
Przeanalizowałam całotygodniową garderobę i po za jednym "różowym wyskokiem" w postaci bluzy to generalnie szary, ciemny szary,ciepły szary, bardzo ciemny fiolet,granat i szary.

Temat drugi - biżuteria.
W pracowni ekspozytory pełne, codziennie kilka lub kilkanaście nowych zrobionych sztuk - a ja?
w uszach - nic, 
bransoletka to zawiązany na stałe czerwony sznureczek ze srebrną rurką - bo jak zdejmę to następną założę za pół roku,
palce - obrączka i jeden z minimalistycznych pierścionków, które kolekcjonuję kompletami a noszę po jednym, bo przeszkadzają.

Jedyna ekstrawagancja czerwony lakier na paznokciach... u stóp, bo rąk się nie opłaca malować do pracowni.

Przyjemnie się patrzy na panie, dziewczyny w naszyjnikach, wisiorkach, bransoletkach, wystrojone kolorowe, dlaczego więc nie ja?
Czy to z przesytu, z napatrzenia się, nakombinowania?

Wybrałam dzisiaj do pokazania Wam taką małą kolekcję minimalistyczną, którą włożyłabym sama;


Produkty pochodzą z Etsy.com i Pakamera.pl, więcej możesz zobaczyć tutaj

Jakiś czas temu pokazałyśmy jakie można piękne, matowe, minimalistyczne a niezwykle efektowne kolczyki zrobić z naszych półfabrykatów, jeśli jeszcze nie widzieliście zajrzyjcie tutaj

No i koniec dla małej inspiracji pokazuję kilka ciekawych złotych drobiazgów z naszych zbiorów, matowe wykończenie i minimalistyczna forma to jest to.



Napiszcie jaką lubicie biżuterię, co nosicie na co dzień a co "od święta", jestem ciekawa, czy robienie biżuterii zachęca do noszenia czy z niego "leczy"; a może to bardzo indywidualna sprawa?


czwartek, 12 marca 2015

Podaruj kawałek nieba swojemu Maleństwu

Od dzisiaj zaczynamy nową serię postów, które będziemy dodawały w czwartki oprócz przepisów kulinarnych. Serię nazwałyśmy "Pomysł na weekend" i zamierzamy opisywać Wam nasze osobiste projekty kreatywne i sposoby w jaki spędzamy nasz czas wolny nie tylko same ale i ze znajomymi :)
Mamy nadzieję pokazać Wam sposoby na dobrą zabawę!
Dzisiaj zaczynamy od pomysłu dla pracusiów. Projekt, jakiego podjęliśmy się, żeby przybliżyć niebo małej Zosi nie należy do łatwych, ale efekt jest zachwycający!

Od czego zacząć? To proste! Na początek potrzebujesz:
odrobiny dobrych chęci;
szczypty fantazji;
wiary we własne możliwości;
pracowitych rączek;
2-3 wolnych popołudni;
kogoś chętnego do pomocy.
Musisz pamiętać, że bez spełnienia powyższych warunków nie możesz przejść do dalszej części. Kiedy uznasz, że spełniasz powyższe warunki, możesz przystąpić do działania.

Nasze "niebo" jest wielkości 4,4/80/130cm i dla takich wymiarów podam listę potrzebnych materiałów. Wasze może być dowolnej wielkości.

Potrzebne będą:
sklejka drewniana 0,8/80/130cm;
płyta wiórowa z okleiną 1,8/80/130cm;
kantówki drewniane: 2 sztuki 1,8/3/127cm, 2 sztuki 1,8/3/77cm, 2 sztuki 1,8/3/65cm, 2 sztuki 1,8/3/25cm i jedna 1,8/3/140cm;
białe lampki choinkowe LED 100 sztuk z programatorem;
garść gwoździków o długości 2cm;
garść wkrętów do drewna o długości 4cm;
podkład do drewna pod farby akrylowe;
farby akrylowe wodne;
lakier do drewna bezbarwny;
pędzle;
okleina;
2 wsporniki 40/45cm;
2 rurki stalowe o średnicy 2,5cm i długości 140cm;
6 wkrętów z kołkami rozporowymi o długości gwintu 7cm
2 śruby o długości 5cm i 2 pasujące do nich nakrętki
4 opaski zaciskowe.

Pierwszy krok, to impregnacja sklejki. Myślę, że jedna warstwa powinna w zupełności wystarczyć. Kiedy wyschnie, możemy przystąpić do najważniejszej części, a mianowicie malowania. Dla ułatwienia warto wyszukać w internecie przykładowe grafiki, którymi można się posiłkować. Jeśli nie czujecie się "mocni" w malowaniu, można wykorzystać plakat, bądź wielkoformatowy wydruk. Należy jednak pamiętać o tym, że w przypadku wydruku potrzebna będzie grafika o dużej rozdzielczości, natomiast plakaty są określonych rozmiarów, więc musieli byście to uwzględnić w Waszej konstrukcji. Ja jednak namawiam do choćby podjęcia próby malowania. W moim przypadku to były tylko zabawa. Zamierzaliśmy wykorzystać plakat, jednak okazało się, że efekt moich "wygłupów" nie jest najgorszy :) i tak powstała "supernowa". 
Następnie na wyschniętą farbę nakładamy 2-3 cienkie warstwy lakieru. Należy pamiętać o tym, że aby nałożyć kolejną warstwę, poprzednia musi dobrze wyschną. W przypadku wykorzystania plakatu, bądź wydruku, także warto zabezpieczyć go lakierem. 


Kolejny krok, to "tworzenie dystansu". Do tylnej strony pomalowanej i gotowej już płyty przybijamy kantównki, w sposób przedstawiony na poniższym rysunku. Ma to posłużyć, do stworzenia przestrzeni, w której zostaną umieszczone lampki. Kantówki o wymiarach 1,8/3/25cm należy przybić w miejscach, w których mocowane będą wsporniki.


Następnie wiercimy otwory, w których umieścimy światełka. Warto przeprowadzić próbę na innym kawałku drewna bądź sklejki, by otwory nie okazały się zbyt duże. Najlepiej wiercić od strony grafiki, ponieważ w miejscu, w którym wiertło "wychodzi" z płyty, często powstają zadziory. By maksymalnie ograniczyć ten niepożądany efekt, należy pamiętać o niskich obrotach. Warto również poświęcić chwilę na zamalowanie wnętrza otworów. Wówczas będziemy mieli pewność, że nie będzie widoczne surowe drewno.
Należy pamiętać również o tym, że 100 lampek nie koniecznie oznacza 100 gwiazd. Część z nich pozostanie niewidocznych wewnątrz konstrukcji, ponieważ część przestrzeni pozostanie niedostępna do wiercenia (miejsca pod kantówkami). Przewody należy poprowadzić pomiędzy kantówkami w taki sposób, by nie zostały uszkodzone podczas przykręcania drugiej płyty, lub nie zostały zmiażdżone między elementami. Ważne jest także, by nawiercić rowek, przez który wyprowadzimy na zewnątrz przewód z wtyczką. Dla fajnego efektu możemy część lampek pomalować na dowolny kolor.


Kolejny krok, to przykręcenie drugiej płyty. W naszej konstrukcji, druga płyta, jest płytą wiórową, ze względu na to, że ma ona również pełnić funkcję półki. Myślę, że w przypadku konstrukcji, która ma posłużyć tylko i wyłącznie do ozdoby i cieszenia oka, można śmiało wykorzystać kolejną sklejkę. Sprawi to, że "niebo" będzie dużo lżejsze. Warto jednak pamiętać, że jeśli rozmiary Waszej konstrukcji będą znacznie większe, może ona ulec wypaczeniu. Należy wtedy rozważyć użycie grubszego materiału, lub/i przybicia większej ilości kantówek między płyty. 
Następnie maskujemy brzegi okleiną. Najlepiej uciąć trochę szerszy pasek i po przyklejeniu przyciąć go nożem do tapet.


Możemy przystąpić do montażu. Nasza konstrukcja jest zamocowana przy użyciu 2 wsporników oraz 2 metalowych rurek. 
Zaczynamy od montażu wsporników do "nieba" i pojawia się kolejny dylemat. Co zrobić z wspornikami, które zasłaniają część grafiki? Ja po prostu pomalowałam je w taki sposób, by tworzyły część całości. W przypadku wydruku bądź plakatu, będziecie potrzebowali innego rozwiązania. To również przemawia za tym, by jednak samemu coś namalować.

Następny krok, to już montaż konstrukcji do ściany i wsparcie na rurkach. Ważne, aby konstrukcja była bezpieczna i nie zagrażała naszemu maleństwu.
Nasze rurki wsparte są na dnie łóżeczka w jego narożnikach, a od góry nasadzone na śruby przechodzące przez wszystkie warstwy na wylot i zabezpieczone od dołu nakrętką. Należy tak dobrać rozmiar śruby i nakrętki, aby swobodnie weszły w otwór w rurce. Rurki dodatkowo przymocowaliśmy do szczebelków łóżeczka za pomocą opasek zaciskowych.

Taki jest już efekt końcowy


A tak to wygląda z perspektywy naszego Maluszka


Mam nadzieję, że Wam się podoba i podejmiecie wyzwanie :)

sobota, 7 marca 2015

Rabat na dzień kobiet

Witajcie wszystkie Nasze kobiety :)
W tym niezmiernie miłym dla nas dniu i my mamy dla Was coroczną niespodziankę.
I tym razem przygotowałysmy dla Was 8% rabatu na zakupy w naszym sklepie.

Wystarczy kod z obrazka wpisać w koszyku :)


Miłego dnia!

New York Fashion Week kolory na wiosnę vol.2

          W zeszłym tygodniu było smakowicie, soczyście wręcz słodko i deserowo. W tym powieje nieco chłodniejszymi odcieniami, można by rzec- morską bryzą.

Drugi przygotowany przeze mnie pakiet kolorów idealnie komponuje się ze sobą, choć jak zobaczycie na zdjęciach w wersjach solowych prezentują się rewelacyjnie.
Patrząc na ten zestaw kolorów mam przed oczami plaże Goa lub Bali.


Zresztą zobaczcie sami co przygotowali dla nas w mieszalni Pantone:



Znane nam już wcześniej kolory zyskały odświeżone nazwy handlowe i numery dla mieszalników.
Akwamaryna, Akrylowa Zieleń, Błękitna Głębia (nurkowa), Lodowy Szary i Klasyczny Niebieski- niby mięta, turkus, szary, granat a jednak brzmi ciekawiej. Przełożyło się to oczywiście na pokazy, kolory na wybiegach i trendy w sferze odzieżowej.


Ponieważ staramy się zaopatrzyć was we wszystkie niezbędne półfabrykaty mamy ofertę i na ten zestaw kolorów. 


Wystarczy puścić wodze fantazji, poczuć morską bryzę, wakacyjny (jakże upragniony) luz i stworzycie z tych drobiazgów modne skarby.

Ciekawa jestem, który zestaw podobał Wam się bardziej, zagłosujcie pod postem :-)

czwartek, 5 marca 2015

Sałatka makaronowa


Była już chińszczyzna, były lody, a dzisiaj mamy dla Was przepis na pyszną sałatkę. Przyrządzenie jej nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności kulinarnych, ani super wyszukanych produktów, a efekt jest znakomity. 

Na sporej wielkości salaterkę potrzebne Wam będą:
4 zupki chińskie (do łagodnej wersji Kurczak złoty, do pikantnej Kurczak curry)
puszka słodkiej kukurydzy
300g żółtego sera
duży ogórek 
3 - 4 łyżki stołowe majonezu
1/3 słodkiego lub słodko-pikantnego sosu chilli 


Będziecie potrzebować dużej miski do połączenia wszystkich składników. 
Na początek łamiemy makaron na drobne kawałki i wsypujemy do niego przyprawy dołączone do zupek. Ja w swojej wersji pomijam płynne dodatki, ale wielbicielom pikantnego jedzenia polecam dodanie tłuszczu dołączonego do zupek curry. Następnie obieramy ogórka i kroimy na kawałki wielkości ziaren kukurydzy (latem, kiedy używamy młodych ogórków, nie trzeba ich obierać ze skórki, sałatka wtedy ładniej się prezentuje), na takie same kawałki kroimy ser. Kukurydzę pozostawiamy chwilę na sitku w celu odsączenia płynu. 


Kiedy wszystkie składniki mamy już gotowe, wsypujemy je do jednej miski i dokładnie mieszamy.


W kolejnym kroku dodajemy majonez oraz sos chilli i ponownie mieszamy. Gdy wszystkie składniki zostaną połączone, sałatkę odstawiamy na około 2 godziny, by zmiękł makaron. Gdyby okazało się, że makaron nadal jest odrobinę za twardy, możemy dodać jeszcze trochę majonezu. 

Pozostaje nam już tylko przełożyć sałatkę do salaterki, odrobinę przystroić i cieszyć się jej smakiem z rodziną lub przyjaciółmi. 


Tych, którzy wahają się czy warto spróbować, zapewniam, że WARTO! Przepis ten poleciła mi siostra i muszę przyznać, że patrząc na potrzebne składniki, nie byłam do końca przekonana co do tego, czy efekt mi się spodobać. W tej chwili ciągle szukam w kalendarzu okazji, na które mogłabym ją przygotować. Kiedy takiej nie znajduję, to po prostu zapraszam na wieczór przyjaciół i obiecuję, że ta sałatka będzie. Wiem, że mogę liczyć na spotkanie z każdym, kto wcześniej jej próbował ;)

Działajcie!!! I dajcie znać czy Wam również tak smakuje.


wtorek, 3 marca 2015

Modelinowe ciasteczka

Jak część z Was (zwłaszcza ta odwiedzająca nas na jarmarkach) pewnie wie zajmuję się robieniem biżuterii z modeliny.
Możecie mnie odwiedzić na stronach- facebooku i instagramie. Na ten drugi zaglądam o wiele częściej ;) 
Co prawda samej modeliny jak do tej pory nie ma w naszym sklepie, ale przygotowałam dla was serię tutoriali, które będą pojawiały się w każdy, pierwszy wtorek miesiąca, aby pokazać Wam jak do modeliny można wykorzystać nasze półfabrykaty :)

Na pierwszy ogień idą ciasteczka! Ciasteczka w naszej ulubionej oprawie. Nie tylko wyglądają świetnie i są proste do zrobienia, ale moje także pachną jak prawdziwe ciasteczka!

Potrzebujemy:
-jasnobrązową modelinę
-ciemnobrązową modelinę


Do zrobienia moich kolczyków użyłam także ciasteczkowego aromatu kupionego tutaj.
Pachnie jak prawdziwe ciasteczka! I chociaż po upieczeniu zapach czuć znacznie mniej wciąż pachnie cudnie.

Ciemnobrązową modelinę wypiekamy jak widać na zdjęciu, a kiedy jest już twarda siekamy ją na nasze małe "chocolate chips".


Ugniatamy jasnobrązową modelinę razem z naszymi "kawałkami czekolady".


Całość dzielimy na dwie równe części a następnie wklejamy je do baz.



Przed wypieczeniem musimy jeszcze nadać naszym ciasteczkom fakturę.
Używamy do tego dosłownie czegokolwiek: szczoteczki do zębów, pogniecionej folii aluminiowej, wykałaczek, noża i innych tego typu przedmiotów.
Pozostaje nam wypiec kolczyki i cieszyć się nowymi, ciasteczkowymi kolczykami :)


Jaki modelinowy tutorial chcielibyście zobaczyć za miesiąc?

12mm (0,2zł/1s

Buttons