sobota, 23 lutego 2019

Jak dobrać zapięcia do bransoletek?





Zapięcia do bransoletek. Temat, który wydaje się oczywisty, dopóki nie musimy jakiegoś wybrać. Przytłoczyć może wybór w rodzajach kształtach, kolorach czy rozmiarach.

Zapięcia do bransoletek — dopasowanie koloru

Proste, kolor dobieramy tak, by pasował do naszej bransoletki lub łańcuszka. Ważne jest, żeby były w możliwie jak najbardziej zbliżonym (najlepiej identycznym) odcieniu, w innym przypadku zapięcie będzie bardziej widoczne.

Dopasowanie rozmiaru

To też jest całkiem nietrudne, do drobnych i delikatnych łańcuszków czy bransoletek użyjemy małych i subtelnych zapięć, do masywnej biżuterii potrzebować będziemy większych, mocniejszych zapięć.

Rodzaj zapięcia do bransoletki- jak dopasować do projektu

Wyróżniamy kilka rodzajów zapięć:

Klasyczne karabińczyki do biżuterii

To najbardziej popularny rodzaj zapięć występuje w wielu różnych rozmiarach oraz kolorach. Im jest większy, tym wygodniejszy, ale trzeba pamiętać o zachowaniu proporcji w stosunku do wielkości bransoletki czy naszyjnika. Te najmniejsze 10 mm są idealne, żeby zrobić z nich charmsy dopinane do bransoletek. Karabińczyki powstały z inspiracji zapięć wspinaczkowych i na stałe wpisały się w produkcję biżuterii zarówno ze względu na łatwość wykonania i użytkowania, a także estetyczny wygląd.

Fasolki

Według mnie najprostsze i najwygodniejsze w użyciu zapięcia na świecie. Jednak ich minusem jest to, że pasują jedynie do łańcuszków kulkowych. Dopasowując je, należy zwrócić uwagę nie tylko na kolor, ale również na rozmiar pasującego łańcuszka.

Zapięcia magnetyczne

Rozpoczęły swoją karierę stosunkowo niedawno, ale dzięki funkcjonalności nie schodzą z topu sprzedaży. Oferują użytkownikowi wygodę a dzięki rozwiązaniom z blokadą również bezpieczeństwo. Dzięki zróżnicowanym kształtom stanowią dodatkowe wzbogacenie biżuterii. Proste rurki stosuje się zazwyczaj do bransoletek z grubego rzemienia lub sznurka, okrągłe do naszyjników i bransoletek z koralików kulek. Zapięcia magnetyczne mogą być do wklejania i do montażu na kółeczku lub lince.

Zapięcia toggle

Nazwa pochodzi z języka angielskiego i oznacza „przetyczkę” coś przekładanego jedno przez drugie. Moje nieporadne sposoby wytłumaczenia tego słowa obrazują, dlaczego używamy angielskiej nazwy. „Przetyczka” brzmi dziwnie. Nie wiem dlaczego, ale te zapięcia na początku wydawały mi się dość trudne- nic bardziej mylnego! W dodatku to chyba najbardziej zróżnicowane pod względem formy zapięcia. Mogą być bardzo proste, delikatne, mocne, albo bogato zdobione. Dzięki temu zapięcie może stać się dodatkowym atutem twojej biżuterii zamiast być elementem, który starasz się ukryć.

Federingi


Zapięcia federingi po ang. spring ring znane są nam przede wszystkim z drobnych jubilerskich wyrobów srebrnych i złotych. Bardzo podobne do klasycznych karabinków pod niemal każdym względem. Myślę, że są nieco trudniejsze w użytkowaniu, lecz z w zamian za to jest niemal niemożliwe, żeby odpięły się same.

czwartek, 24 stycznia 2019

Lampworking... W sensie, że robienie lamp?



Lampwork, czy to robienie lamp?

To była moja pierwsza myśl kiedy o tym usłyszałam. Co prawda było to kilka lat temu (co mnie nieco usprawiedliwia), ale nadal wywołuje uśmiech na twarzy. 
Lampwork czy też lampworking to technika wykonywania szklanych koralików. Każdy koralik powstaje osobno, dzięki czemu są niesamowicie wyjątkowe! Technika ta zapewnia dużą swobodę w tworzeniu, można bowiem dowolnie mieszać różne kolory szkła i nadawać im każdy kształt (pod warunkiem, że potrafimy to zrobić :-)
Technika bardzo różni się od dmuchanego szkła, tu nakładamy na sienie lub mieszamy stopione na palnikiem lampy szkło.

Od kiedy znamy lampwork?

Trudno określić, kiedy historycznie Lampwork wykształcił się jako technika, było to za pewne dziełem przypadku.
Dzięki wykopaliskom archeologicznym i badaniom wczesnych wyrobów szklanych wiadomo, że  początkowo do wytwarzania szkła stosowano małe otwarte ogniska. Z czasem wprowadzono piece zbudowane podobnie jak ule. Te prymitywne piece były używane w starożytnych cywilizacjach od Japonii po Afrykę Północną.  Prawdopodobnie zdominowały produkcję szkła przed narodzinami Chrystusa.
Rzymianie wzięli ten prymitywny piecyk w kształcie ula i dopracowali go, dodając otwory wentylacyjne i boczny dostęp, tworząc to, co ostatecznie stało się pierwszym piecem szklarskim. Oprócz tego opracowali i udoskonalili narzędzia do obróbki szkła do kształtowania wytwarzanego szkła. Produkcja szkła stała się wyrafinowaną i odnoszącą sukcesy gałęzią przemysłu, z 600 latami poświęcanymi na doskonalenie swoich technik, dopóki nie byli biegli w kształtowaniu szkła, kolorowaniu szkła, recyklingu szkła, a nawet usuwaniu koloru ze szkła, aż było prawie idealnie transparentne.

Jak lampwork wygląda dziś?

Proces lampoworkingu jest dziś prawie niezmieniony od stuleci, a płomień wciąż jest jedyną metodą stosowaną do stopienia szklanych prętów. Główna różnica polega dziś na zmianach w dostarczaniu tego płomienia. Dzięki nowoczesnym firmom produkującym stopki, wykorzystującym pojedyncze lub podwójne palniki montowane na stanowiskach pracy, praca jest łatwiejsza. Większość artystów lampwork używa palnika do robienia koralików, który spala propan lub gaz ziemny. Stwarza to czystszy i cichszy płomień. To właśnie ta zmiana spowodowała, że ​​lampwork jest czasem określany jako flamework, a z kolei lampworking jako flimesing szkła. Niektóre palniki można również uruchomić z przenośnych butli z gazem. Takie rozwiązania są one zwykle stosowane przez hobbystów lub do celów demonstracyjnych.

Chciałabym kiedyś spróbować tej techniki, mam wrażenie, że nie jest ona tak łatwa jak wygląda. Jednocześnie kusi łączenie gorących nitek szkła przepiękne koraliki


poniedziałek, 19 marca 2018

Koraliki i półfabrykaty do biżuterii- nowości w pierwszym kwartale 2018

Koraliki i półfabrykaty jakie pojawiły się na naszych półkach w pierwszym kwartale nowego roku zachwycają nie tylko ilością ale także różnorodnością.


Co nowego w koralikach?


Przede wszystkim koraliki do robienia bransoletek. Odkąd na naszych półkach zawitały koraliki MILKY wiedzieliśmy, że to czego potrzebujecie to szklane kuleczki, dzięki którym powstaną piękne kompozycje bransoletek. Na sklepie pojawiły się więc następujące kolekcje:


Koraliki Perfect

Chcieliśmy zapewnić Wam odpowiednią jakość szkła, niełatwe okazało się znalezienie fabryki, która oprócz jakości gwarantowała też pracę zgodną z przepisami BHP oraz miała na uwadze ochronę środowiska. Po długich poszukiwaniach odnaleźliśmy koraliki perfekcyjne, których zaletą jest jakość, za którą idzie trwałość produktu. Kuleczki są równo wypolerowane, proste, piękne i wprost rewelacyjnej jakości. Szkło barwione jest za pomocą domieszek różnych substancji. Do uzyskania szkła w kolorze czerwonym używane jest złoto, róże otrzymuje się z dodatkiem chlorku złota i selenu, niebieski po dodaniu kobaltu- to sprawia, że koraliki mają różne ceny.



Koraliki Pastels

Seria koralików Pastels, delikatnych, półprzezroczystych, pastelowych kuleczek szybko stała się waszym kolejnym ulubieńcem. Koraliki idealne na bransoletki. Przypominają kwarc, zachwycają kolorami i znikają jak ciepłe bułeczki ;)



Koraliki Kryształki

Te szlifowane kuleczki roziskrzą Wasze bransoletki. Wśród matów i pasteli błyszczą się niczym gwiazdy wszystkimi ściankami.



Koraliki Rainbow

Pojawią się lada chwila. Przepiękne, proste, transparentne koraliki o delikatnych kolorach pokryte obłędnym szkliwem! Kuleczki są proste, równiutkie i wprost nieziemsko błyszczące. 




Howlit turkusowy

Co prawda jego niewielkie ilości gościły już na naszych półkach, ale należało mu się solidne uzupełnienie. Nowe kuleczki, dyski i oponki pozwolą na stworzenie przeróżnych bransoletek a ich różne średnice na dopasowanie ich do swoich potrzeb.



Koraliki z literkami

Ostatnio bardzo popularne, nadające się do spersonalizowanej biżuterii i akcesoriów. Koraliki z literkami nadają się nie tylko do tworzenia biżuterii ale także do edukacyjnych zabaw z dziećmi.



Koraliki Milky

Rozmiary 8mm i 10mm uzupełniliśmy o brakujące kolory, do wszystkich rozmiarów doszły też nowe kolory przywodzące na myśl lody i lodowe shake'i.



Agaty Matowe

Po krótkiej nieobecności powracają na półki i znów cieszą oczy naturalnym pięknem. Kulki z matowego agatu w kilku rozmiarach i obłędnych kolorach powróciły w pełnej krasie. Kolory, które poznaliście wcześniej są teraz dostępne we wszystkich rozmiarach.



Koraliki Millefiori

To zaledwie jedna pozycja na naszej półce i maly wyjątek od 'bransoletkowej' reguły, ale nie sposób o nich nie wspomnieć, bo każdy koralik mieści w sobie 'milion kwiatów'. Nawet pojedynczy koralik zrobi wrażenie, bo każdy z nich po brzegi wypełniony jest szklanymi kwiatkami.


Kryształ górski

Mój faworyt, nie sposób oderwać od nich oczu. Piękne kryształki o surowych kształtach. Do wyboru w kilku kolorach i z różnym rodzajem połysku.



Co oprócz koralików? 

Łańcuszki

Klasyczne, pozycje we wszystkich kolorach trafiły na nasze półki. Wzbogaciliśmy ofertę o dodatkowe rozmiary oczek zarówno tych najmniejszych jak i największych. Udało nam się również wynegocjować, aby łańcuszki miały dodatkową powłokę, która chroni przed ścieraniem się koloru.



Gumki XXL

Skoro wyposażyliśmy się w koraliki do bransoletek musiało też znaleźć się coś na co można je nawlekać. W naszej ofercie znajdziecie gumkę silikonową w kilku rozmiarach i pełnej gamie kolorystycznej. W styczniu do oferty dołączyła gumka XXL, która dzięki hurtowej ilości jest w bardzo kuszącej cenie.



Sznurki

Nylonowe sznurki o średnicy 0,8mm cieszą się Waszym zainteresowaniem, do oferty dołączyły sznurki metaliczne.



Zawieszki

Wiecie, że jednym z naszych 'koników' są zawieszki, nie da się ukryć, kiedy na sklepie są ich setki. Na półki dostawiliśmy kolejne kilkadziesiąt pudełek. W srebrnych zawieszkach pojawiło się kilka dużych, bardzo ładnych pozycji na wisiorki. Dołączyły też wzory, o które pytaliście- liście, samoloty, kieliszki i inne. Nasze serca kradną plastry miodu i wielorybie ogony <3


Do tego ceramika w nowych kształtach i w nowe wzory, kaboszony z agatu, nowy rodzaj rzemienia, rzemienie syntetyczne holo, linka jubilerska w wielu kolorach, przeróżne zapięcia do biżuterii i kółka do breloczków, jak zwykle doszły też kolejne bazy pod kaboszony.





piątek, 29 kwietnia 2016

Chwosty w biżuterii i modzie

Chwost

Chwost- słowo pochodzące z gwary łowieckiej i oznaczające kitę, znany również pod innymi nazwami jak: ogon, pędzla, pędzel, pompon, chwast.
Jako dodatek do garderoby występuje od bardzo dawna. Był przyszywany do mundurów, czapek, beretów, wykańczano nim szable i baldachimy.
Od kilku sezonów obserwujemy coraz śmielszy powrót chwostów do łask. Pojawiły się jako dodatki do breloków, butów i torebek. W tej chwili nie ma już działu biżuterii, w którym nie znajdziemy chwostów nylonowych, bawełnianych, czy skórzanych.

Chwosty zagościły w naszych domach. Sprawdzają się jako ocieplające atmosferę dodatki do poduszek, kocy, zasłon i innych przedmiotów codziennego użytku:

PicMonkey%2BCollage.jpg

Ciągle pojawiają się zarówno na wybiegach wielkich domów mody, jak i na ulicach miast jako dodatki do torebek:

PicMonkey%2BCollagenn%2B.jpg

I do butów:

PicMonkey%2BCollagef.jpg

Zwykłe skórzane rzymianki zamienione w piękne, niepowtarzalne wakacyjne cacko czy eleganckie szpilki- każde z nich przyciągają wzrok i cieszą.

I tu przechodzimy do biżuterii, czyli tego, co nas najbardziej interesuje. Podzieliłam zdjęcia na różne kategorie. Wybór projektów, jakie prezentują projektancijest ogromny i chciałam jak najszerzej pokazać wachlarz możliwości, jaki dają z pozoru proste chwosty do biżuterii. Sama nie mogę się zdecydować czy bardziej podobają mi się kolczyki, bransoletki, czy naszyjniki z chwostami.

Zacznę od kolczyków:

PicMonkey%2BCollagell.jpg

Chwosty użyte pojedynczo, podwieszone na kółkach montażowych, oprawione w końcówki do wklejania rzemieni lub zawieszone bezpośrednio na biglu, albo zamontowane w gronach, na blaszkach lub kołach z mocno etnicznym wydźwiękiem:

PicMonkey%2BCollagekkk.jpg

Podobnie sprawa ma się z naszyjnikami. Chwosty jubilerskie i tu sprawdzają się w pojedynkę:

PicMonkey%2BCollage666.jpg

PicMonkey%2BCollagehhh.jpg

lub w towarzystwie innych chwostów:

PicMonkey%2BCollageff.jpg

Na koniec zostawiłam bransoletki, bo to najpopularniejszy, najchętniej robiony, noszony i kupowany element biżuterii ostatnich kilku sezonów. Lato za pasem więc odkryte nadgarstki i ramiona aż się proszą o jakiś modny dodatek wakacyjny. Chwosty do bransoletek będa grały pierwsze skyzpce.

PicMonkey%2BCollagezz.jpg

lub elegancki:

PicMonkey%2BCollagekkko.jpg


Od dawna podobają mi się chwosty do biżuterii jako element, który nie "wieje nudą", biżuteria z tymi dodatkami jest bardzo atrakcyjna wizualnie i można ją dopasować do każdego stylu: od krzykliwego, "papuzio"-kolorowego wakacyjnego luzu, przez "casualowy", codzienny look do wieczornej elegancji.

Chwosty można oczywiście kupić w naszym sklepie, ale można też wykonać je samemu z muliny, sznureczków nylonowych, czy jak poniżej z drobnych szklanych koralików:

PicMonkey%2BCollagehhh4.jpg

Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego zbioru na Pinterest i można obejrzeć je ze źródłami tu.

Dla tych wszystkich, którzy chcą się pochwalić swoimi projektami na naszym Facebook'owym fanpage'u, a jednocześnie otrzymać jedną z nagród ogłaszamy konkurs.


wtorek, 1 marca 2016

Kolory na wiosnę - co oprócz Serenity Blue i Rose Quarz

  Jak co roku oprócz podstawowego koloru roku ( w tym roku dwóch) Pantone w porozumieniu z czołowymi projektantami tekstyliów i galanterii dokonało wyboru kolorów mających zdominować świat mody, dodatków i wyposażenia wnętrz.
Cała paleta z założenia ma nieść wyciszenie, ukojenie dla ciała i ducha zmęczonych zurbanizowanym otoczeniem. Delikatne, odstresowujące, pastelowe barwy przenika kilka mocnych naturalnych akcentów. Paleta choć na pierwszy rzut oka jest "damska" z założenia ma być unisex i faktycznie wykluczając pewne zestawienia może taka być.
   O Różowym Kwarcu i Serenity Blue pisałam już jakiś czas temu, opowiem zatem o kolejnych mniej znanych kolorach z tej listy.

Moim faworytem jest Peach Echo czyli brzoskwiniowe echo, znane w naszym sklepie jako różowy grejpfrut. Zawsze mam wątpliwości czy bliżej mu do różu czy do pomarańczu, lubię go za pastelowość i drapieżność w jednym i za to że pasuje do każdego typu skóry.

Snorkel Blue - nazwa pochodzi od koloru rurki do nurkowania i jest niczym innym jak powszechnie znanym kobaltem. Zarówno nazwa jak i kolor mają sugerować relaksujący urlop z dala od wielkomiejskiego zgiełku.

Sugerowane połączanie? Z kolorem, który w przeróżnych odcieniach i formach powraca każdej wiosny czyli z żółtym - w tym roku w wersji Buttercup czyli w kolorze naszego polnego Jaskra.





Limpet shell, choc nazwa mało adekwatna do odpowiednika w naturze, budzi moje najlepsze skojarzenia i wypełnia zadanie ukojenia w 100 procentach. Jest czysty, świeży, klarowny jak głęboki oddech dla oka.

Żaden sezon czy to wiosna-lato czy jesień-zima nie może funkcjonować bez kolorów bazowych. Kolorów które uzupełnią feerię barw, lub staną się dla nich tłem.W tym roku mamy takie dwa kolory, aby zadowolić fanów zarówno ciepłych jak i zimnych barw. Dla tych drugich powstała Lilac Grey czyli lekko fioletowy szary lub jak kto woli zszarzały fiolet. Dla tych pierwszych mamy Iced coffe, nawet dla mnie-osoby stroniącej od brązów kolor jak najbardziej do wzięcia.


Ostatnie dwa kolory mają ożywić tę spokojną wręcz mdłą i nudną kolekcję barw. Energetyzująca czerwona Fiesta i papuzio-tropikalna zieleń Green Flash doskonale nadają się do takiego zadania.


Z tych 10 kolorów zaproponowanych przez Pantone można wyczarować naprawdę świetne połączenia, od klasycznych, spokojnych do energetycznych, zdecydowanych, emanujących radością.


I o ile dwa główne kolory roku budziły moje wątpliwości: Czy to dla mnie? Różowy zbyt rozkoszny, w niebieskim mam trupią cerę a w połączeniu wyjdzie "dzidzia piernik"; to już cała paleta daje możliwości wybrania "swojej wersji", każdy znajdzie kombinację odpowiednią do karnacji, wieku, wagi,stylu.




czwartek, 25 lutego 2016

WOŚP podsumowanie

       Jak znakomita większość Polaków gramy z WOŚP. Od lat, z mniejszym lub większym zaangażowaniem, ale co roku bierzemy udział. Nasze córki były wolontariuszkami w szkole podstawowej, gimnazjum, liceum, jak nie kwestowały działały w sztabie. Dlaczego? Bo chciały, bo fajnie jest mieć poczucie robienia czegoś dobrego, bycia częścią świetnej akcji. Nie piszę tego by się chwalić, bo wystarczy mi jak innym uczestnikom ta satysfakcja, że znowu się udało, że ludzie dali ile mogli jedni mniej drudzy więcej, ale że razem to naprawdę spora suma.
   W tym roku moja satysfakcja jest dużo większa. Oprócz tradycyjnych puszkowych wkładek postanowiłam przekazać kilka moich prac na aukcje WOŚP. Nie licząc na wielki sukces przekazałam 5 bransoletek i z niepokojem obserwowałam, czy ktoś w ogóle je zauważy. To co się stało przeszło moje największe oczekiwania. Aukcje zakończyły się 12 lutego z takim wynikiem:


Our family as well as the vas majority of Poles takes part in WOŚP (also known as The Great Orchestra Of Christmas Charity- learn more here http://www.en.wosp.org.pl/)
Over the years with greater or lesser commitment we've been participating in this event. Our daughters were volunteering through elementary school, junior high school and high school.
When they weren't collecting money on the streets they were helping in headquaters. Why? Because they wanted to, because it's nice to feel you are dooing something good, because it's good to be a part of such an amazing operation.
I don't mean to brag because as well as for others the satisfaction of helping others is far enough, the awarness that we did it again and we all did as much as we could to help, but this time thanks to you we managed to collect a bit more than usual ;)
This year I'm a bit more fullfiled. Apart from the usual support I decided to donate a few of the bracelets I made myself for WOŚP auctions.
Without any expectations I picked 5 bracelets and anxiously observed if anyone will even notice those.
The thing that has happened exceeds my wildest expectations. Auctions ended on Feb 12 with the following outcome:






Cieszę się niezmiernie, że taka kwota mogła zasilić WOŚP. Dziękuję wszystkim zainteresowanym biorącym udział w aukcjach.

Oczywiście gdyby, ktoś miał ochotę to zapraszam na manzukojewelry.etsy.com,
jest tam już kilka nowych, podobnych bransoletek.

I more than happy to think that so much money could found the account of WOŚP. The gratest thanks to the ones that participated in the auctions!

Of course if you'd like to have such a bracelet you are welcome to visit manzukojewelry.etsy.com.

 Universe bracelet. Galaxy Space Bracelet, Nebula Outer Space Stack Bracelet



 Beautiful Pink Flowers Bracelet, Romantic Bracelet, Delicate Bracelet, Full of Roses Bracelet

 Red Umbrella Story Bracelet. A Unique Collection of Images Combined in a Story on the Bracelet.

 Universe bracelet. Galaxy Space Bracelet, Nebula Outer Space Stack Bracelet
Zapraszam.

Buttons